Grzomba-Zamlewska Ewelina - * * * [Widzę ten strach]
Widzę ten strach
Czuję go mocno
I sił mi brak
Chcę się tylko poddać
Paść na twarz
Nie czuć nic
Mam już dość
Nie chcę z tym żyć
Boże - zabierz ten dar
Nie chcę widzieć już
Wokół mnie tyle zła
Wokół mnie tyle bólu
A ja nie mogę wszystkim pomóc
Co drugi Tomaszem jest
Co trzeci śmieje się
Co czwarty uderza mnie w twarz
Co piąty ślepy i głuchy jest
Gdybym tak mogła po prostu żyć
Bez oczu, uszu, przeklętego umysłu
Gdybym tak mogła nie znać ich przyszłości
Było by życie me łatwiejsze
Wszystko zaczyna mnie przerażać
Wymyka się spod kontroli
Zaczynam sobie z tym nie radzić
Boże, boję się - to tak bardzo boli
Czuję go mocno
I sił mi brak
Chcę się tylko poddać
Paść na twarz
Nie czuć nic
Mam już dość
Nie chcę z tym żyć
Boże - zabierz ten dar
Nie chcę widzieć już
Wokół mnie tyle zła
Wokół mnie tyle bólu
A ja nie mogę wszystkim pomóc
Co drugi Tomaszem jest
Co trzeci śmieje się
Co czwarty uderza mnie w twarz
Co piąty ślepy i głuchy jest
Gdybym tak mogła po prostu żyć
Bez oczu, uszu, przeklętego umysłu
Gdybym tak mogła nie znać ich przyszłości
Było by życie me łatwiejsze
Wszystko zaczyna mnie przerażać
Wymyka się spod kontroli
Zaczynam sobie z tym nie radzić
Boże, boję się - to tak bardzo boli
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
uczucia, smutek, żal, pomoc, słowa, myśli, życie
uczucia, smutek, żal, pomoc, słowa, myśli, życie
Pozostałe wiersze autora:
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu
* * * [Ciężka walka toczy się w organizmie i nie tylko - w umyśle.]
* * * [Dlaczego nie mogę opisać stanu mojej duszy?]
* * * [Dusz?cy powiew wiatru uderzył w twarz człowieka]
* * * [Gdzieś znów jest cień skrzydeł ogromnego ptaka]
* * * [Nigdy nie mówiłe? -]
* * * [Odrętwiałe kończyny rąk i nóg]
* * * [Otwieram oczy]
* * * [Patrzę na swe dzieło zniszczenia]
* * * [Przemknęło mi przez myśl]
* * * [Przytłaczające zmęczenie]
* * * [Przywracasz mi każdego dnia nadzieję]
* * * [Słysząc z ust Twych pochwały]
* * * [Widzę ten strach]
* * * [Wielcy mędrcy m?dro?ci]
* * * [Z nastaniem poranka]
* * * [Zatrzęsło w podstawach, jakby Atlas]
* * * [Zatrzymajmy się, choć na chwilę]
* * * [Znów przychodzi w noc, czy dzień]
Anioł
Carpe diem
Casami czuję
Chciałabym mieć
Dlaczego to robię by być?
Do A.K. 17
Do A.K. 35
Do A.K.19
Do A.K.23
Do A.K.27 - Dlaczego tak?
Do A.K.33
Do A.K.36
Do A.K.41
Do CIebie
Do M.G. - Anioł
Dream's
Geniuszom dzieci - czyli matce
Jedna osoba, czyli samotno?ć
Jestem jaka jestem
Karawana
Marzyć o wolno?ci
Może Ty - do mnie
NIe ja
Nienawi?ć
Noc?
Oddać wszystko dla miło?ci
Odkupienie
Paraliż
Pocz?tek bez powtórnego narodzenia
Przewodnik
Sen
Skrawek nieba
Spojrzenie ?mierci w oczy
Strzał
Świt
Truth no One
Wojna
Wołanie
Zakamarki mego umysłu